Dziś chyba każdy, przynajmniej od czasu do czasu, dodaje w pisanych mejlach czy w SMS-ach emotikony, aby wyrazić swój nastrój. Z kilku znaków – dwukropka, średnika, nawiasów, kresek – można wyczarować buźkę uśmiechniętą, smutną lub skrzywioną. Dziś jednak w wielu komunikatorach i innych aplikacjach te sekwencje znaków są zamieniane na odpowiednie ikonki, co więcej lista takich ikonek jest obszerna i obejmuje już nie tylko emocje.

Czy więc angielskie słowo emoticon to po polsku ten emotikon, czy może ta emotikona? Wolę jednak formę ten emotikon, choć z tą emotikoną – lub częściej emotką – też się spotykam.