Wirtualność i wirtualizacja to dziś niemal chleb powszedni. Są wirtualne dyski, możemy odbywać wirtualne wycieczki po muzeach, uczyć się w wirtualnych klasach, korzystać z wirtualnych pieniędzy czy przemierzać wirtualną rzeczywistość. Wirtualność odnosi się tu do świata cyfrowego, stworzonego dzięki komputerom, a wirtualny oznacza tyle, co postrzegany tak samo jak rzeczywisty, ale bez fizycznej formy czy obecności.

Oczywiście takie znaczenie wirtualności jest stosunkowo nowe i ściśle związane z cyberprzestrzenią. Dawniej przymiotnik wirtualny oznaczał potencjalny (tak podaje np. w Ilustrowany słownik języka polskiego M. Arcta z 1916 r.), mogący zaistnieć, teoretycznie możliwy (Słownik wyrazów obcych PWN z 1980 r.). Co ciekawe, Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego takiego terminu nie odnotowuje — jakby termin ten na jakiś czas zamarł, aby odrodzić się jak Feniks z popiołów w nowym znaczeniu.