Dane wrażliwe … tylko na co 😉

Dane osobowe podlegają ochronie z mocy prawa. Gdy jednak widzę określenie dane wrażliwe (sensitive data), od razu mam przed oczami personifikację danych jako delikatną i czułą na każdy bodziec postać, która słania się na nogach i reaguje na wszelkie zmiany jak mimoza na dotyk, zwijając się w kłębek.

Przypisanie danym ludzkiej wrażliwości nie jest może najlepszym rozwiązaniem, ale trzeba przyznać, że powstało bardzo poręczne określenie, które (choć uważane za kalkę) już całkiem mocno zadomowiło się zarówno w języku potocznym, jak i w dokumentach prawnych. Jak bowiem inaczej określić krótko i zgrabnie takie dane, które dotyczą kwestii prywatnych – a nawet intymnych – każdego z nas? To dane wymagające szczególnej ochrony – ale obawiam się, że i tak zwycięży prostota określenia dane wrażliwe.