Są takie przymiotniki, których się nie stopniuje. Nie można być bardziej martwym (martwiejszym?) niż martwy — albo się jest martwym, albo nie.

Niestety, ciągle jeszcze spotykam określenia typu „najbardziej optymalne rozwiązania”. Skoro „optymalne” znaczy „najlepsze z możliwych w jakichś warunkach”, to stopniowanie nie ma sensu, bo wyjdzie „najbardziej najlepszy” albo i „najlepszejszy” (najlepsiejszy?). To tak jakby próbować stopniować np. przymiotnik największy – tylko że w tym przypadku  „najbardziej największy” od razu bije po oczach, a „najbardziej optymalny” sprawia wrażenie całkiem typowej i poprawnej konstrukcji — przynajmniej dopóki nie zastanowimy się nad znaczeniem słowa optymalny.